Lubię ją coraz bardziej i bardziej.
Doceniam jej urok i smaczki.
Moje sklepiki, bazarki, knajpki, świetne przedszkole Antka, skwerki, parki i place zabaw.
Moją ekologiczną panią z bazarku na Wiatraku, która ma wszystko lepsze i tańsze :-)
Nasz bloczek, który, wzorem innych, poddał się termomodernizacji i jest jasny i ciepły.
Zieleń Grochowa, stare drzewa i kasztan na naszym podwórku.
To, że nasz kawałek dzielnicy, zbudowany na początku lat 50., jest bardzo sensownym założeniem architektonicznym - szerokie chodniki, wąskie uliczki, bloki w pewnym oddaleniu od siebie, wewnątrz skwerki, placyki, ławeczki, w podcieniach sklepy. Wszystko na ludzką skalę.
Grochów się odnawia, pięknieje, a jednocześnie jest w nim prawda i spokój.
Lubię Grochów.
Zapraszam Was na spacer po Grochowie.
Moje odnowione osiedle
Zmodernizowany skwerek przy ulicy Paca
Skrzyżowanie Chłopickiego i Boremlowskiej
Grochowska w deszczu
Park Skaryszewski "nowy" przy ulicy Kinowej
Pociągi z kładki przy Chłopickiego
Plac zabaw w parku Polińskiego
wieś czy miasto? Grochów :-)
Widzę, że odwiedziłyście naszą okolicę ;-) czyli ul. Chłopickiego!
OdpowiedzUsuńAniu,to moja stała trasa spacerów z Zosią i trasa biegania :-)
OdpowiedzUsuńWypatruję Cię z Julką zawsze :-)
ja niestety teraz w tygodniu to spacery dopiero po 17 ;-( czyli po pracy.... może sie kiedyś umówimy? Popołudniu często chodzimy do parku przy Kwatery Głównej.
OdpowiedzUsuńTo najlepsza oferta, jaką widziałam ;-) Najpierw lekkie wprowadzenie w klimat dzielnicy, a następnie mieszkanko. Pośrednicy nieruchomości powinni się od Ciebie uczyć!
OdpowiedzUsuńI nawet na kredyt można szybko trafić!
Fajne miejsce!
to przypadek :-)
OdpowiedzUsuńkiedy pisałam posta o Grochowie nie mieliśmy jeszcze pomysłu na wyprowadzkę :-)
ale wszystko zdarzyło się w "setną sekundę", okazja i decyzja...
i taka mała propaganda grochowska powstała ;-)