Skutek uboczny pieczenia ciasta lub robienia naleśników.
Pozwalam na to z przyzwoleniem na mega-bałagan.
Przesypywanie, uklepywanie - w pełnym skupieniu.
Zosia lubi przesypywać z naczynia do naczynia, Antoś zakopywać różne przedmioty.
Lubię wtedy na nich patrzeć.
Rozczula mnie rozsypana wszędzie mąka.
Ściągnęłam pomysł - rewelacja! :-)
OdpowiedzUsuń